Dziś w metrze spotkałam 14-15 letnią dziewczynkę, która miała na kolanach niemowlaka. Po chwili okazało się że niemowle jest plastikowe i że jest ów słynny eksperyment: nastolatkom ze szkół, w których duzo jest "młodzieńczych" ciąż rozdaje się lalki króte mają wbudowany system sensorów. Płaczą, chcą jesć, nie można pójśc na balange i oglądac tv. Lalka mierzy czas podczas którego pozostaje w ramionach mamy lub taty - na ten dzień nastolatek dostaje specjalną opaskę (taką jak na Heinekken Festival, he he) i przytroczony do niej kluczyk, którym lalke się "karmi"... lekki obłęd. Dziewczynka mi powiedziała, że nauczycielka złapała ją z chłopakiem na całowaniu sie i dostali zamiast bury po lalce...
"Najgorsze - powiedziała - jest to, że podobno po jednym dniu z ta lalką niektórzy ludzie CHCIELI mieć dzieci!!!"
Bosz, a czy w Polsce by nie można takich rozdać 30-latkom? :) Facetom w szczególności...
Slicznie wyglądała z tym dzieckiem - tuliła go, poprawiała mu kocyk...He he... Banda koleżanek miała niezła zabawę - próbowały lalkę na niby uderzyć... Ups! Ale generalnie czuły megarespekt. I strach , bo jutro znów ktoś inny dostanie laleczkę...
poniedziałek, 10 grudnia 2007
sobota, 8 grudnia 2007
A w naszym małym sosie...
Po pierwsze Miejsce. Na wernisażu wystawy Sasnala w warszawskiej Zachęcie dowiedziałem się, że zmieniły się mody i że dzisiaj wszyscy chodzą do Miejsca zamiast Psa.
oczywiście MareckiMusze wrócic, bo to Miejsce to w mojej klatce jest he he
piątek, 7 grudnia 2007
Zrobiłam test na Facebooku...
What city should I live in?
i co kurde mi wychodzi?
I'm going to be living in New York
Admit it - you want a little of everything. From food, to entertainment, to the sights and sounds, New York has it all. Interested in business - take a trip down Wall Street. Want to sit in the lap of luxury - visit the Hamptons. Make sure to spend at least one New Years watching the ball drop in Times Square. Once you live in New York, you can't settle elsewhere. Other cities? Forget about it.
I co? A ja kurde wyjeżdżam.
Nie wykluczam, że oczywiście zmanipulowałam wynik testu...
Ale znalazłąm tu idealną definicje swojego życia:
"Life is what happens when you're making other plans"
i co kurde mi wychodzi?
I'm going to be living in New York
Admit it - you want a little of everything. From food, to entertainment, to the sights and sounds, New York has it all. Interested in business - take a trip down Wall Street. Want to sit in the lap of luxury - visit the Hamptons. Make sure to spend at least one New Years watching the ball drop in Times Square. Once you live in New York, you can't settle elsewhere. Other cities? Forget about it.
I co? A ja kurde wyjeżdżam.
Nie wykluczam, że oczywiście zmanipulowałam wynik testu...
Ale znalazłąm tu idealną definicje swojego życia:
"Life is what happens when you're making other plans"
A jak ktos jeszcze nie widział jak Christina Aguilera perfekcyjnie
nasladuje Samanthe Jones, to niech nadrobi. :)
Telewizja śniadaniowa.
Dziś Rachel Ray zaprosiła do studio swoją koleżankę, która podpowiada singielkom co kupić, żeby nie być singielką anymore (rozmowy w stylu: "Co mam na rzęsach? - Sztuczne rzesy? - Nie to ta cudowna maskara za 22 dolce!!!").
Przebojem dzisiejszej porady były zestawy kobiecych rzeczy (jersey, kashmir...) takich jak apaszka, szaliczek, sweterek, torebka, paseczek z logo ulubionej drużyny koszykówki lub baseballu ale wyszyty cekinkami, srebrna niteczką lub brokacikowy.
Co mówi specjalistka od singielek? "No wiec idziesz na przyjecie, wystawiasz tyłek z takim paskiem z brokatowym napisem "Knicks" , ON podchodzi pyta "Are you a fan?" a ty mówisz: "Boże! To był sezon!..."
Komentarz mojej matki, która jest mentalną quirkyalone: "To singielki napędzają gospodarkę. Z tego wniosek, że Polska długo nie będzie kwitnącą gospodarką. Nie dlatego , że niema gejów i singli ale dlatego, ze pogoda dla nich kiepska."
Przebojem dzisiejszej porady były zestawy kobiecych rzeczy (jersey, kashmir...) takich jak apaszka, szaliczek, sweterek, torebka, paseczek z logo ulubionej drużyny koszykówki lub baseballu ale wyszyty cekinkami, srebrna niteczką lub brokacikowy.
Co mówi specjalistka od singielek? "No wiec idziesz na przyjecie, wystawiasz tyłek z takim paskiem z brokatowym napisem "Knicks" , ON podchodzi pyta "Are you a fan?" a ty mówisz: "Boże! To był sezon!..."
Komentarz mojej matki, która jest mentalną quirkyalone: "To singielki napędzają gospodarkę. Z tego wniosek, że Polska długo nie będzie kwitnącą gospodarką. Nie dlatego , że niema gejów i singli ale dlatego, ze pogoda dla nich kiepska."
Subskrybuj:
Posty (Atom)
